Dahab
Artykuły

Najpiękniejsze plaże i ośrodki wypoczynkowe

Atrakcją egipskich plaż oprócz delikatnego i złocistego piasku są rafy koralowe, które zaczynają się już od samego brzegu.

Sharm al Sheikh

Jest jednym z najbardziej znanych na świecie ośrodków nurkowania. Leży na południowo-wschodnim krańcu półwyspu Synaj i ciągnie się wzdłuż wybrzeża aż przez 20 kilometrów. W luksusowej części turystycznej o nazwie Naama Bay są liczne szkoły nurkowania, naprawdę do wyboru, do koloru. Rafy zaczynają się już przy samym brzegu, co nie jest bez znaczenia dla początkujących nurków. Oprócz oglądania zwierząt morskich są także organizowane podwodne ekspedycje do wraków.

Prawie wszystkie większe hotele organizują wycieczki do klasztoru św. Katarzyny, który powstał dla upamiętnienia jednego z najważniejszych wydarzeń opisanych w Biblii. Według Starego Testamentu, na Górze Synaj Bóg objawił się Mojżeszowi pod postacią języków ognia w płonącym krzewie. W liczącym ponad pięć wieków klasztornym kościele znajduje się kaplica Krzewu Gorejącego. Biblioteka klasztorna jest drugą po watykańskiej pod względem zasobności w zabytki piśmiennictwa wczesnochrześcijańskiego. A do Góry Synaj, na której według Biblii Mojżesz otrzymał Dziesięcioro Przykazań, prowadzi stąd dobrze wydeptana ścieżka.

Dahab

Leży u podnóża gór na wschodnim wybrzeżu Synaju, około 100 km od Sharm el Sheikh. Nazwa tej miejscowości oznacza złoto i nawiązuje do złocistobrązowego koloru tutejszej plaży, ale największą atrakcją tego ośrodka jest łowienie egzotycznych ryb rafowych i obserwowanie zwierząt morskich żyjących na rafie, która w tym rejonie jest wyjątkowo piękna. Zdaniem znawców raf, z Zatoką Akaba, nad którą leży Dahab, może konkurować jedynie australijska Wielka Rafa Koralowa. Do ulubionych miejsc nurkowania należy 80-metrowa głębia całkowicie otoczona rafą tzw. Błękitna Dziura, która wymaga jednak znacznego doświadczenia w nurkowaniu. Generalnie, Dahab jest ośrodkiem dla wytrawnych nurków.

Na penetrowaniu dna morskiego nie kończą się atrakcje tego kurortu. W Zatoce wieją wiatry, które sprzyjają uprawianiu windsurfingu.

Nuweiba

Nie ma tak malowniczego położenia jak Dahab, ale rafa jest tu równie piękna. Do Dahabu jest stąd około 80 km, więc można do niego podjechać i ewentualnie zmienić lokum. Na ciągnącym się przez 10 km wybrzeżu Nuweiby wciąż buduje się nowe hotele o różnym standardzie. Generalnie, jest tutaj taniej niż w Dahabie i w Sharm al Shaikh.

Za częścią turystyczną, w kierunku północnym, znajduje się osada beduińska – wzdłuż plaży stoją chaty bambusowe i są rozbite biwaki. W pobliżu znajdują się też ruiny XVI-wiecznej twierdzy sułtana mameluckiego.

O ile sama Nuweiba nie jest szczególnie piękna (szpecą ją liczne budowy nowych hoteli), to najbliższa okolica jest bardzo ładna. Wspaniałe widoki tworzą góry znajdujące się w głębi półwyspu Synaj oraz górzyste wybrzeże Arabii Saudyjskiej po drugiej stronie zatoki Akaba.

Hurghada

Jest największą miejscowością wypoczynkową w Egipcie. Powstała z myślą o grupach zorganizowanych, które przyjeżdżają tu przez cały rok. Sezon trwa tutaj non stop. Hotele razem z przyległymi do nich restauracjami, sklepami, basenami i własnymi strzeżonymi plażami tworzą tzw. resorty. Są to miasta w mieście. Turyści przyjeżdżający na wczasy zorganizowane mogą do woli korzystać ze wszystkich atrakcji bez żadnych opłat, podczas gdy turyści indywidualni muszą płacić za wszystko, nawet za wejście na plażę. Niemniej, Hurghada kusi wszystkich, bo warunki do nurkowania, łowienia ryb i windsurfingu są znakomite. Dobrą markę mają tutejsze szkoły nurkowania. Mnóstwo osób po pobycie w Hurghadzie na dobre zainteresowało się nurkowaniem. Liczne ośrodki nurkowe organizują rejsy w głąb Morza Czerwonego, gdzie woda jest krystalicznie czysta, a życie podwodne bardzo bogate. Istnieją także możliwości oglądania morskich głębin bez nurkowania. Można wypłynąć w morze łódką ze szklanym dnem, albo łodzią podwodną.

El Gouna

Spokojne, czyste, bardzo przytulne miasteczko leżące na niewielkich wyspach oddzielonych od otwartego morza lagunami (30 km na północ od Hurghady). Nazywa się je egipską Wenecją. To określenie trochę na wyrost, bo jedynym podobieństwem do Wenecji jest wszechobecna woda. Architektura tego miasteczka jest charakterystyczna dla budownictwa nubijskiego, czyli południowo-egipskiego (zabudowa parterowa, elewacje śnieżnobiałe). Nie ma w niej współczesnych wtrętów. To ewenement wśród egipskich kurortów, które w znacznej części są zabudowane nowoczesnymi, bardzo podobnymi do siebie hotelami-wieżowcami. Jeżeli chodzi o rafę, to niestety, nie dorównuje ona Hurghadzie i Dahabowi. Ale jeśli ktoś nastawia się tylko opalanie, to jest to wyjątkowo urokliwe miejsce.

Safaga

To maleńka miejscowość, ok. 60 na południe od Hurghady. Poza kilkoma hotelami, nic więcej tam nie ma. Za to rafa jest niesamowita, a infrastruktura – bez zarzutu. Miejsce niemal dziewicze, niewielu nurków tu dociera. W przeciwieństwie do Hurghady i Sharm el Sheikh, w których bywa czasem tak tłoczno, że pod wodą widać głównie bąbelki wypuszczane z akwalungów. Oprócz rafy, atrakcją jest zatopiony w pobliżu Safagi ogromny statek „Salem Express”. Miejsce zdecydowanie dla doświadczonych nurków.

ABC plażowicza

Nie przeciągać leżenia plackiem na plaży, bo może się ono skończyć silnym poparzeniem. Tak, jak w naszej strefie klimatycznej, najbezpieczniej jest opalać się wcześnie rano. Bezwzględnie trzeba kremów z najwyższymi faktorami.

Autor: Alina Ert-Eberdt

Źródło: Podróże Polecają

Data publikacji: luty 2004 r.